I co w tym dziwnego? Musi przecież najpierw pojechać do swoich panów, potem do Rosji. Tu nie ma sojuszu, jest podległość. Dobrze, że tylko prawaków i to tylko pobożne życzenia. Niech może tam pomodlą, to wygra.
Na Jasnej Górze? Po zachowaniu i okrzykach niektórych obecnych myślałem, że to jest transmisja z jakiejś przydrożnej speluny albo stadionu piłkarskiego.
Czy mógłbym się wreszcie od kato-pisiaków, wspierających porno-iuris i obywatelskiego kandydata alfonsa, dowiedzieć co wspólnego ma LGBT z aborcją ? Geje i lesbijki zachodzą w niechcianą ciążę ? Czy może po prostu, historia zapamięta was jako mega id****w ?
I co w tym dziwnego? Musi przecież najpierw pojechać do swoich panów, potem do Rosji. Tu nie ma sojuszu, jest podległość. Dobrze, że tylko prawaków i to tylko pobożne życzenia. Niech może tam pomodlą, to wygra.