u mnie w rodzinie nikt nigdy się nie szczepił na grypę, i w zeszlym roku wujas postanowił wszystkich wyśmiaić i się zaszczepił. miesiąc później już nie żył... potrącił go autobus. przypadek? nie sądzę. pozdro dla płaskoziemców i sterowanych przez 5g. górniak na prezesa!
u mnie w rodzinie nikt nigdy się nie szczepił na grypę, i w zeszlym roku wujas postanowił wszystkich wyśmiaić i się zaszczepił. miesiąc później już nie żył... potrącił go autobus. przypadek? nie sądzę. pozdro dla płaskoziemców i sterowanych przez 5g. górniak na prezesa!