A ja Napier*alam jak szalony przez cały tydzień od poniedziałku do soboty w fabryce po 10 godzin i niedziela jest jedynym moim wolnym dniem w którym mogę skosić trawę. Z całym szacunkiem ale w doopie mam to że jeden z drogim chce w spokoju przy niedzieli obejrzeć Teleranek...
Uhuhu, glukoza. Dawniej baby dzieciom makowiny zaparzały, widać postęp cywilizacyjny.