Dokładam robienie tratwy na stawku, zabawa w wojnę (karabiny z patyków), wypady na ogródki działkowe (jabłka w domu gniły, ale kwaśne z drzewka lepiej smakowały :p), korki z saletrą i numer z butelką od mleka na klamce :)
To Toyota Camry z 1991 roku (albo cos podobnego) - mialem taka, kluczyki sie scieraja i mozna wyjac po zapaleniu, zakluczyc drzwi, a pozniej wrocic, odkluczyc i zapomniec o kluczaw w drzwiach (silnik chodzi caly czas).
Jakuzzi