Nie bardzo rozumiem. Przecież tu wszystko jest w porządku, nawet widać po wentylu że jest dętka w oponie, wystarczy tylko wziąć łyżki i zamontować żeby działało. Mam wrażenie że ten kto dodał to zdjęcie myśli, ze felga i opona stanowią nierozłączny komplet.
Em, on tą kosztukę trzyma, bo jej słoneczko w biedną łepetynkę przygrzewa? Tylko mi wydaje się to głupie?