naliczyłem około 12-13 sytuacji w których to kierowca samochodu zawinił a nie rowerzysta. Ale w większości sytuacji przedstawionych tutaj to jest na odwrót.
Ja bym to powoli policzył, a na koniec stwierdził, ze pomyliłem się i tak minimum trzy razy. A później przeprosił bym pana i policzył jeszcze raz 😁 i tak się niszczy frajerów 😈
I bardzo dobrze zrobil, bo pewnie dostal by od wszystkich.Bylo widac kozackie podejscie do goscia I machanie rekoma. Jeszcze slowo I by lezal na ziemi, a tak uspokoil ich wszystkich. Hahaha
naliczyłem około 12-13 sytuacji w których to kierowca samochodu zawinił a nie rowerzysta. Ale w większości sytuacji przedstawionych tutaj to jest na odwrót.