Akurat The Korea Times i The Korea Herald to gazety południowokoreańskie a nie północnokoreańskie.(Co dość łatwo jest sprawdzić). Reszta to prawdopodobnie również gazety z południa. (ale jak się nie zna koreańskiego to sprawdzenie jest dużo trudniejsze ;-))).
Nie mniej prawdopodobnie są to wszystko gazety z południa z dnia gdy północ opublikowała pierwsze zdjęcie Kim Dzong Un'a w 2001 roku.
Ludzie, nie dajcie się robić w chooya naciągaczom z firm windykacyjnych. Jeśli baba zaczyna wstawiać gadki, że komornik trzy razy podejmował próby zajęcia środków na poczet spłaty rzekomego długu to od razu wysyłajcie taką osobę w pi.du, albo jeszcze dalej. Komornik nie może podjąć czynności bez tytułu wykonawczego. A tytuł wykonawczy wydaje sąd, po rozpatrzeniu pozwu o zwrot zadłużenia. Takimi tekstami to ta pańcia z firmy windykacyjnej może straszyć swoją ciotkę ze wsi.Wiem to, bo przerabiałem walkę z komornikiem i nienależnym długiem.
Akurat The Korea Times i The Korea Herald to gazety południowokoreańskie a nie północnokoreańskie.(Co dość łatwo jest sprawdzić). Reszta to prawdopodobnie również gazety z południa. (ale jak się nie zna koreańskiego to sprawdzenie jest dużo trudniejsze ;-))). Nie mniej prawdopodobnie są to wszystko gazety z południa z dnia gdy północ opublikowała pierwsze zdjęcie Kim Dzong Un'a w 2001 roku.