Jak się Januszowi uwagę zwróci to zakłada. Maseczkę się nosi, żeby chronić innych nie siebie. Inni noszą, żeby chronić Ciebie. Brak maseczki równa się brak szacunku do innych.
Oczywiście, że zawsze możesz znaleźć sposób na nienoszenie maseczki, czy ogólnie- na szukanie sposobów na wykiwanie ograniczeń. Kiedy tylko przestaniesz myśleć w kategoriach "śmierdzę, więc jestem"? Bo nie siebie, w innych narażasz nie nosząc maseczki. I na prawdę, rower, las, park- to są miejsca, gdzie nie musisz, a nawet nie powinieneś nosić jej na twarzy. Ale sklep jest takim miejscem, że tę gębę powinieneś zakryć.
jak telewizja, taka prawda