No należy jednak wspomnieć, że nie wszyscy tacy strachliwi byli bo naczelniczka PP w Pacanowie poskarżyła się kiedyś pisowskiemu ministrowi Cieślakowi że wszystko drogie a pensja głodowa. Biegusiem później szorowała do Kielc do dyrektora na dywanik, żeby usłyszeć, że najlepiej to by było jakby się sama zwolniła.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Nawrocki, typowy de**l mięśniak, kupi rower z dynamem, podłączy do sieci, zasili ją swoja siłą i tak spadnie cena za energię elektryczną. De**l Nawrocki zapomniał, że stan sieci SN i NN jest taki, jak zostawili go komuniści, czyli żaden.
tęczowy rafał wyje do rudego bo lewakowce liścia dostały