Też to mam na biurku ale się śmiałem z "sadownego rejestru" oczywiście próba wyłudzenia ale jaka piękna, kurczak w pieczęci i do tego ten podpis mogący należeć nawet do prezydenta Donalda Trumpa XD ale najwidoczniej nowe podmioty mogą dać się nabrać skoro wciąż to się komuś opłaca.
I bardzo dobrze jak buractwo nie szanuje to be będą s**ć po krzakach...