Kiedyś gościu (syn niepełnosprawnego ojca) u mnie na osiedlu się zdziwił, też śmiał się z pani z Mercedesa i stanął jej utrudniając zaparkowanie, robił jej fotki powiedział że zadzwoni po policję, pani grzecznie to niech pan dzwoni, chłopak zadzwonił podał adres, że czeka itd.. 1 minutę po skończonej rozmowie pani się pyta, czy może dokończyć manewr parkowania, gość że tak bo i tak już jadą, pani zaparkowała wyjęła niebieską karteczkę i poszła... Ryliśmy z żoną. Mina gościa bezcenna. :) Nawet mój pies którego nie mam ryknął śmiechem.
Fejk czy nie, pracując za najniższą krajową w UK, człowiek nadal jest w stanie oszczędzić 500zł miesięcznie, Polak pracujący za najniższą krajową w Polsce nadal jest na minusie 500zł miesięcznie...
za dobrze zbudowani jak na trolownie tutejszą