trzeba być de**lem, by kupować takie gotowce - na stacjach i tym podobnych miejscach... u nas, w naszej ulubionej piekarni (starszej od wszechświata) można co rano kupić kanapki; ale Panie ! świeża bułeczka z nocnego wypieku, w środku konkretne plastry szynki sera sałata masełko pomidorek - z keczupem, majoneze do wyboru - i podobne wersje z salami - czy bezmięsne z serami itp... - za 3.50 ! ... ale trzeba się spieszyć bo schodzą jak woda na Saharze... raz kupiłem na stacji - i nigdy więcej... wiocha dla producentów tego syfu !
Ja to już gdzieś słyszałem. Odgłosy manifestacji KOD pod sejmem albo przemówienie Joanna Scheuring-Wielgus. Coś gdzieś tak około tego.