Mikolaj musi w dzisiejszych czasach byc ostroznym z takimi grozbami, zacne dziewcze mogloby go kopnac w worek, i nie mam tu na mysli tego worka z prezentami.
Fakt, słaby jesteś z historii. Hitlera odwiedziło więcej niż dwóch Mikołajów, jeden nazywał się Chamberlain, inny Daladier,byli i inni jak Qusling czy Pavelić, odwiedził go nawet Dziadek Mróz, w papierach miał wpisane Mołotow. Rózgę to mu chyba dał Mussolini.
Gmina która zgłosi gdzie ukrywa się Romanowski będzie miała wyremontowaną drogę albo otrzyma wóz strażacki