Większość z nich gra, lub chociaż trenuje w zagranicznych klubach. Nikt by nie dał im tam angażu, bez posiadania chociażby kondycji. A, by skutecznie i szybko zbić kondycje trzeba jednego. Mianowicie wódy. Mi się wydaje, że większość "kadrowiczów" traktuje reprę jak wyjazd w delegacje. Tzn walą w pokojach hotelowych do odcięcia.
Większość z nich gra, lub chociaż trenuje w zagranicznych klubach. Nikt by nie dał im tam angażu, bez posiadania chociażby kondycji. A, by skutecznie i szybko zbić kondycje trzeba jednego. Mianowicie wódy. Mi się wydaje, że większość "kadrowiczów" traktuje reprę jak wyjazd w delegacje. Tzn walą w pokojach hotelowych do odcięcia.