A niby jak inaczej???
Nie pamiętam, żeby tak zwane "siły rozjemcze" wchodziły w jakikolwiek konflikt jako tzw. trzecia siła!
To oczywiste, że siły rozjemcze wchodzą na tereny... opuszczone przez walczące ze sobą wojska, by tworzyć strefę buforową, lub też by ochraniać mniejszości.
Przykładem jest Kosowo!
a nie legginsy?