★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Bzdura. Samochód służbowy ma do celów związanych z funkcją ministra.Do celów związanych z funkcją posła ma budżet sejmu. Gdyby na spotkanie z wyborcami pojechał za pieniądze ministerstwa to byłaby afera, że rząd płaci za działalność poselską czyli partyjną. Dla czystości należałoby zlikwidować finansowanie partii z budżetu, a wydatki z sejmu powinny być rozliczane fakturami.
"...dochody w wysokości 1,5 mld zł z tytułu nakładanych mandatów karnych z użyciem fotoradarów - zaplanowane w części 39: Transport (w ustawie budżetowej na 2012 r. zaplanowano z tego tytułu 1,2 mld zł)."
No chyba nie bardzo tylko 50 mln. FAKTY nie MANIPULACJE!!!
To ma być jakaś próba obrony polskich sejmowych pijaw, czy co??