Jechalem sobie na lajcie rowerem i typ do mnie mówi z auta :pier.doleni rowerzysci przez nich przyspieszyc nie moge..a ja do niego mówie : a to jest moja droga no i co ty na to... a on zamknął ryj i pojechał... oczywiscie droga nie byla moja ale go pieknie zgasiłem
Oni przede wszystkim chce się wziąć za nierobów i pasożyty, jeżeli jedziesz do Anglii po to żeby siedzieć na zasiłku to nie ma się co dziwić, że chcą Cię wyje...ć. Ja się z nimi zgadzam, w końcu trzeba zacząć sprzątać ten cały burdel w europie.
Za-je-bis-te kcem T_T