Czy to nie przypadek, że kończą się właśnie audyty w Spółkach Skarbu Państwa i pisowskie złodziejstwa wychodzą na jaw. Najlepszą obroną jest atak a oni walczą o wszystko!
Jarosław Szymczyk – człowiek, który z dumą piastuje stanowisko komendanta głównego policji, okazuje się nie tylko kiepskim specjalistą od zarządzania, ale jeszcze gorszym od… obsługi granatników. Niestety, jego umiejętności w tej drugiej dziedzinie pozostawiają wiele do życzenia, o czym przypomniała nam pamiętna historia z eksplozją granatnika w jego gabinecie. Jednak to nie sam fakt odpalenia granatnika jest najbardziej żenujący – to Szymczyk, który, mimo swoich wysokich stopni, nie jest w stanie zrozumieć, jakim cudem w ogóle postawiono mu zarzuty. Nie zrozumiał ich też, bi
Czy to nie przypadek, że kończą się właśnie audyty w Spółkach Skarbu Państwa i pisowskie złodziejstwa wychodzą na jaw. Najlepszą obroną jest atak a oni walczą o wszystko!