Ja mam urodziny tego samego dnia co mój stary. W zeszły weekend wyprawialiśmy przyjęcie urodzinowe mojej córki. Pełno dzieciaków, słodyczy po sufit, zabawy. Ja z moich "przyjęć urodzinowych" pamiętam jedynie jak wujki i ciotki się zjeżdżali i chlali wszyscy razem do rana.
Tak poza tym to w moje drugie urodziny zmarł jeden mój dziadek.
Je**ć falubaz.
Skoro mowa o majątku w markach polskich, to ogłoszenie sprzed reformy Grabskiego w kwietniu 1924 roku. Średnia oczekiwana długość życia w Polsce wtedy to było mniej niż 50 lat. Więc z tą młodością to optymistycznie.
Czemu w pisie i za pisem nie ma ładnych kobiet. Same takie asexualne wynalazki. Zaczynam rozumieć prawicę i ich geyowskie ciągoty.