Jak byłem dzieckiem zawsze się bałem ,że będę żył w złych czasach. Patrząc jednak na przełom lat 80 i 90 a nawet pierwsze lata XXI wieku byłem pewien, że tak jednak nie będzie. Nie należałem do najbogatszych, jak potrzebowałem kasy to dorabiałem w wakacje i się jakoś żyło. Jednak się pomyliłem. Nie wierzę, że może być tak źle, że każdy tylko chciałby wydupczyć drugiego, żeby mieć kasę. Teraz mam 38 lat, żonę i dwójkę dzieci. Mieszkam w wynajętym mieszkaniu bo za najniższą krajową nie chcą dać kredytu i mam niepewną pracę. Wierszyk spoko. Akurat opisuje to co czuję. Ale i tak kocham cie POLSKO&
Skąd się biorą tacy ludzie? Tatuaże, złom na mo****e, strój ze szmateksu, nie wiadomo co na głowie + takie fotki w sieci. I potem bezczelna młodzież się dziwi, że pracy nie ma...hahaha. No bo dla takich de**li nie ma co nie znaczy, że w ogóle nie ma.
Jak ktoś raz na 10 lat idzie do fryzjera to co się dziwisz :D Gdybym miał co 2-3 tygodnie umieszczać wiadomość, że jestem u fryzjera to bym zaspamował całego FB.
A później ŁOLABOGA MOBING !