Ciekawe, kto wmówił kobietom, że klepanie ich w tyłek przez bliską osobę, nie jest formą czułości, wyrażenia podziwu, komplementem, potwierdzeniem bliskich relacji.
No, ale stało się.
Na marginesie - czy ktoś chciałby klepnąć w tyłek jakąś obcą babę, z którą nie ma bliskiej relacji - fuj?
Np. w Czechach było zawsze to normalne (teraz nie wiem).
Jak np. chłop wsadzał do pociągu, czy autobusu, żonę z córką, klepnął jedną i drugą tyłek na pożegnanie w celu podkreślenia bliskiej relacji i związku.
Ale ty głupi jesteś....jak but z lewej nogi. Jeszcze napisz,że sama sobie winna. Kr***n jesteś i de**l? Gdzieś napisano,że poszła z nimi czy coś takiego? Za takie teksty to ciebie powinno stado murzynów przeorać do spodu,może wtedy zrozumiałbyś jakie pierdoły wypisujesz,czego szczerze ci życzę.
Wy tu gadu gadu...a heteroseksualni polscy sportowcy jeszcze w pierwszej piedziesiatce! Brawo!