Kiedyś w wojsku było coś takiego jak POPP, czyli punkt obserwacji przestrzeni powietrznej i na tym właśnie polegał, na wzrokowej obserwacji. Najwidoczniej teraz nawet tego nie ma. Radar nie jest wstanie wykryć nisko lecących obiektów, satelity niestety nie mamy.
Mierzenie prędkości na łuku... Wszystkie pomiary z tego miejsca są do śm***i... Jak ktoś coś ma to się odwoływać!