Sam se winny jest wszedzie na BHP mowa o słabej widocznosci na wózku widłowym przy transporcie wiekszej palety sa martwe punkty wiec nawet na 5 metrow słabo widac a ten se tam spaceruje i jeszcze cos tam poprawia. Do szoferki posadzic d**e i czeka .
Z drugiej strony w końcu przekroczą tą granicę i powiedzą sobie na głos co o sobie myślą oraz, jak granat odłamkowy, użyją kogoś z rodziny lub przyjaciół jako źródło albo część problemu. To takie "Rozmowy w Toku" i "Jerry Springer Show", ale w realu i bez skryptów.
Widze, ze jakis baran, albo kilku non stop kopiuje z innych stron i wkleja tu. Takie spoleczenstwo, nie wymyśli sam bo slaba glowa, wiec kopiuje... De**le
coby zdechł...