Po co opancerzony? Przecież te papiery będą warte mniej niż papier analnego przeznaczenia. Na Węgrzech w czasie rekordowej hiperinflacji, zaraz po II wojnie światowej, wypłaty do fabryk wożono dwa razy dziennie zwykłymi wywrotkami. Gubiły dosłownie biliony po drodze, ale nikomu nie chciało się po to schylać.
no przecież pomodlili się za niego.