Kolesia nie trawię, ale nie zmienia to faktu, że przyszedł rozdać jedzenie. Ustawka ? Oczywiście, ale jak miał to rozdać ? Gołymi łapami ? Wy tak na poważnie ? I to po covidzie ? Ja wiem, że gro ludzi nawet w marketach maca pieczywo, by go nie wziąć, ale to nie tak powinno wyglądać :)
Kolesia nie trawię, ale nie zmienia to faktu, że przyszedł rozdać jedzenie. Ustawka ? Oczywiście, ale jak miał to rozdać ? Gołymi łapami ? Wy tak na poważnie ? I to po covidzie ? Ja wiem, że gro ludzi nawet w marketach maca pieczywo, by go nie wziąć, ale to nie tak powinno wyglądać :)