Znajomość języków obcych towarzysza wojewódzkiego, jest jeszcze słabsza niż dudy. Smutne jest to, że ten pierwszy jest błaznem, dla ćwierćinteligentów, którzy przez swój deficyt intelektualny odbierają go jako błyskotliwego, natomiast ten drugi jest prezydentem RP, odbieranym przez jednostki z podobnym deficytem jako mąż stanu.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A wy się śmiejecie z afrykańskich szamanów, którzy odprawiają taniec, prosząc o deszcz. Czyli polscy posłowie na prawicy są mentalnie jeszcze w średniowieczu.
Na zdjęciu typowi zwolennicy totalnej opozycji