Ksiądz Dariusz Oko opisywał działania wewnątrzkościelnej zorganizowanej grupy przestępczej, połączonej z praktykami homoseksualnymi, która działa na szkodę nieletnich i wykorzystuje zależnych od niej kleryków.
Ksiądz Dariusz Oko został uznany przez sąd w Kolonii za winnego podżegania do nienawiści. Na duchownego nałożono grzywnę w wysokości 4800 euro lub 120 dni aresztu.
No i kto tu kryje pe****lię, Watykan czy niemieckie sądownictwo?
Codzienny przekaz TVPis."Niemcy zazdroszczą nam inflacji."