Statek ma bardzo ciekawą historię. Jest to francuski SS (statek parowy) Normandie w dziewiczą podróż wyruszył w 1935 roku. Był to wtedy najszybszy statek, jego maksymalna szybkość to 59,6 km/h. W 1942 roku podczas prac w nowojorskim porcie nad przekształcaniem na transporter wojskowy wybuchł pożar, który go (ją z angielska) zniszczył doszczętnie - na zdjęciu.
Nic nie zrobimy. PiSowska swołocz będzie głosowała na swoich aż do końca, oni idą w zaparte, choćby skały s*ały. Tak więc musimy poczekać na najgorsze, kiedy naprawdę popadniemy w tak głęboki kryzys, że ludzie masowo będą tracili pracę i zaczną się martwić o to co do garnka włożyć. Dopiero wtedy ciemnogród się ocknie, tylko niestety już dla wszystkich za późno. Innej drogi niestety nie ma. Życzę oczywiście temu nieudolnemu rządowi, tak jak życzyłbym każdemu innemu, żeby jakoś to wszystko odkręcili... ale wątpię.
Zwierzaki Konfederatow