Bez względu na animozje polityczne, katastrofa była i 96 osób zginęło. Wielcy przyjaciele Polski powinni byli okazać to w jakiś sposób (O'mama pewnie zadzwonił, no niech mu będzie).
Chyba Krzysztof Bęgowski pseudonim "Anna Grodzka". To jest dopiero kuriozum oszukiwał przez lata żonę żeby potem udawać przed całym światem, że zawsze był kobietą. Próbuje jeszcze przy tym pouczać o moralności i tolerancji.
Francuskiego nie znam, ale patrząc na to co jest napisane na mapce, to coś mi się wydaje, że chodzi o przemoc na tle seksualnym a nie przemoc w ogóle. I pytanko, skąd jest ten artykuł?
Pismo bardzo żydowskie.