Jednie miejsce publiczne, gdzie alfons widział dywan, to był Grand Hotel, i tam witał się z klientami stojąc na stopniu, żeby było go lepiej widać. No i to mu zostało...
Łolaboga,co ta komuna zrobiła- z facjat- potomkowie nawet nie chłopów, tylko parobków- a na salunach i za ślechtem robiom 🤣 tacy przed wojną robili nawet w niedzielę na włościach panów księży 🤣🤣🤣
Jednie miejsce publiczne, gdzie alfons widział dywan, to był Grand Hotel, i tam witał się z klientami stojąc na stopniu, żeby było go lepiej widać. No i to mu zostało...