Kk tak właśnie ukształtował to "święto", żeby dzieci na nie czekały. To, że dzieci czekają z zupełnie innego powodu nie stanowi najmniejszego problemu, bo w politykę kk wpisuje się znakomicie. Przypomnę tylko, że Jezus chrzcił tylko dorosłych, a po jego śmierci komunia też była dostępna tylko dla dorosłych. Kk, to nic więcej jak jedna wielka blaga.
Na swoim weselu miałem sytuację że kilka osób nie przyszło. Wcześniej, potwierdzenie, tak będziemy, dziękujemy za zaproszenie, miód malina. Jak przyszło co do czego kilka osób nie ma. Miejsca opłacone, nie wnikam czemu nie przyszli. Może się komuś krowa cieliła, moze ktoś miał inne plany albo cały dzień miał zamiar konia walić, nie moja sprawa. Ale, czy nie można wcześniej dać znać że się nie będzie? na te miejsca można by kogoś jeszcze zaprosić,zawsze by się jakiś chętny kumpel znalazł, no ale po co
czy ktoś jeszcze słyszał tego PIERDA w 7 sekundzie ????