Żal że bonów żywnościowych nie chcą przyjmować? Drogie miejsce bo znane z tego że jest znane. Są tam Krupówki oraz widoki i stokilkadziesiąt tysięcy zdziwionych ceprów.
i dobrze! jak mają klękać, to z przytupem, żeby huknęło ku chwale! a ścierą po łbie, który się ociągał. że go słuchają pokornie, to się nadziwić nie mogę...
Żal że bonów żywnościowych nie chcą przyjmować? Drogie miejsce bo znane z tego że jest znane. Są tam Krupówki oraz widoki i stokilkadziesiąt tysięcy zdziwionych ceprów.