nie popieram możliwości posiadania dzieci w parach jednopłciowych; to nienaturalne i trudno powiedzieć, jak takie wychowanie wpłynie na psychikę dorastającego człowieka (na eksperymenty moim zdaniem nie ma tu miejsca, chociaż jak widać - trwają) ... natomiast jestem za prawną legalizacją związków jednopłciowych - niech tam sobie dorośli ludzie sami decydują o sobie... nic nikomu do tego...
biorac pod uwage procent umieralnosci,to daje nam ponad 20 000 zachorowan,nie uwzgledniajac bledu niewykrytych przypadkow lub choroby wspoltowarzyszace
Stara szkoła i dzięki temu o różnicy w wychowaniu między pokoleniem z przed 2000 a tym po a zwlasza dzisiejszym nie ma co mówić bo każdy widzi co go**azerka dziś sobie pozwala. Kiedyś nie do pomyślenia a a jeśli nawet to były wyjatko. A dziś codzienność. Brak dyscypliny =anarchia
nie popieram możliwości posiadania dzieci w parach jednopłciowych; to nienaturalne i trudno powiedzieć, jak takie wychowanie wpłynie na psychikę dorastającego człowieka (na eksperymenty moim zdaniem nie ma tu miejsca, chociaż jak widać - trwają) ... natomiast jestem za prawną legalizacją związków jednopłciowych - niech tam sobie dorośli ludzie sami decydują o sobie... nic nikomu do tego...