Nic nowego, dziadek opowiadał że w czasie II wojny do domu przyszedł niemiecki żołnierz, kazał sobie dać wodę, wrzucił jakąś tabletkę, zamieszał i miał wódkę.
Trzeba było coś na szybko wymyśleć, bo riposty Trzaskowskiego ws. flagi się nie spodziewali. A że wiadomo iż Nawrocki tuzem intelektu nie jest, to wymyślili co wymyślili i klops podwójny.
Człowiek uczciwy nie musi się niczego bać, a nawet jeżeli zostanie niesłusznie skazany to czeka na niego wieczna nagroda w Niebie.