Nie wiem, co w tym śmiesznego.W większości ubezpieczalni trzeba zrobić rysunki sytuacyjne: przed, w trakcie i po zdarzeniu. Z tym sobie jeszcze klienci radzą. Gorzej jest z opisami, bo w większości są bez sensu,o niczym. Lepiej wozić gotowe druki i je wypełnić lub wezwać policję, niż uprawiać twórczość, która kończy się odmową wypłaty odszkodowania.
Pracuje w dużej firmie która regeneruje części samochodowe w tym też zaciski hamulcowe i jest to norma że tłoczki są wytarte, ale czasem też się zdarzają wytarte "kły", 5% regenerowanych zacisków ma takie uszkodzenia a uwierzcie ze jest to duża liczba
Wklej obrazek z internetu, niech będzie animowany z durnym tekstem z kawału, który jest już pełnoletni i traf na "gówną" Wow. Jestem pod wrażeniem.
I co prokurator czekał pod balkonem aż spadną? Bzdura jakiś id***a doniósł a prokuratura nie ma wyjścia sprawę z urzędu umorzy bo przecież s**i nie przeslucha
Nie wiem, co w tym śmiesznego.W większości ubezpieczalni trzeba zrobić rysunki sytuacyjne: przed, w trakcie i po zdarzeniu. Z tym sobie jeszcze klienci radzą. Gorzej jest z opisami, bo w większości są bez sensu,o niczym. Lepiej wozić gotowe druki i je wypełnić lub wezwać policję, niż uprawiać twórczość, która kończy się odmową wypłaty odszkodowania.