Mieszkałem w domu jednorodzinnym 16 lat,od 16 roku mieszkam w bloku,czyli 27 lat,w domu jednorodzinnym musiałem kosić trawnik,grabić liście malować płot zawsze coś musiałem,teraz swój wolny czas poświęcam dla siebie,wyjście z żoną do kawiarni,wyjście na siłownię,zresztą kładę śię spać o 22 wstaję o 5,potem praca,w domu na 15,obiad i już jest 16,siłownia,wracam ok 19,jem myję, się ksiązka i idę spć ,tak że mieszkam w bloku prawie tyle co nic.
t moze kolektywnie wybierzmy sie razem na Wiejska i spuscmy jednorazowo wpiertol wszystkim tam przesiadujacym,to nie bedzie przemoc,ciekawe ile czasu zajmie im zmiana przepisow,podejzewam,ze niezdazylibysmy nacisnac klamki w drzwiach wyjsciowych
I tak Jureczek żyje sobie w dostatku po tym jak raz w roku podrze mordę i 28 lat sielanki!!!