a dla mnie to tu zadnej wiochy nie ma, za granica to normalne wyjdziesz w szlafroku i nikt sie za toba nie obejrzy a polska sto lat za murzynami...porazka
Ostatnio była w tym sklepie i do najwyższej półki nie dosięgała. Gdy przyszła z drabiną, nieznani sprawcy podarli jej rajstopki. Teraz zakupiła buty "górnopółkowe", to jej koszyk zajumali i drobnych szuka na następny. 13-tego piątek jak nic.
Doda 30 lat póżniej.. wersja męka