U ateistów wszystko jest względne, zatem i moralność jest względna, zmienna i dowolnie interpretowana. Można zabić dziecko przed urodzeniem, bo chore, bo matka ma trudną sytuację, może to wpłynąć źle na jej psychikę itp. W niektórych krajach już zabić nawet można 9-miesięczny płód - 100% wykształcone dziecko. I co? przecież lewacy robią to w ramach praw człowieka, praw kobiet, 21 wieku, są usprawiedliwieni i moralnie bez zarzutu. Ale ile jest warta taką moralność, gdzie nie ma uniwersalnych, ponadczasowych wartości a nową religią jest rewolucyjna ideologia?
"Byliśmy już w wielu miejscach, ale nie zwiedziliśmy jeszcze pokoi kleryckich. Nasze pokoje są zasadniczo dwuosobowe, jednak starsi klerycy mają przywilej mieszkania w popularnych "jedynkach"." - seminarium.opole.pl
Fake