Kościół katolicki - banda tetryków ubierających do roboty czarne kiecki, czasami z frymuśnymi kapelusikami, często z kolorowym pomponikiem, strasząca ciemnotę piekłem i diabłami z kopytami, rogami i ogonem, opowiadająca za 20 000 000 000.00 zł rocznie ciemnemu ludowi bajki o gadającym wężu, chodzeniu po wodzie i teleportacjach.
Kurcze, ja też woziłem kumpli w bagażniku, jak było nadliczbowo, by się policja nie przyczepiła...chociaż jest to nieodpowiedzialne, bo w razie wypadku, różnie być może, ale nie woziłem ich po to by ich gwałcić. No i brawo dla sądu, bo wożenie w bagażniku to nie gwałt, a wam się wszystko z jednym kojarzy...
Nie wiem czy to prawda, ale Amisze pozwalają swojej młodzieży w czasie gry chormonów zapoznać się ze światem zewnętrzym, Ponoć 70% wraca do swojego środowiska.
kempa się już przebrała