1. Nikt nie zerwał umowy tylko NE-GO-CJA-CJE, nie było jeszcze żadnej umowy.
2. Zerwali owszem ale Francuzi nie Polacy.
3. Mieliśmy za nie zapłacić prawie 2 razy tyle co zapłacił wcześniej Kuwejt.
4. Z tego co mi wiadomo to śmigłowce miały być nam dostarczone bez technologi obsługi więc serwis byłby na nasz koszt ale zysk francuzów.
Absurd: ale i tak będzie wmawiane, że porażka obecnego rządu to zerwanie negocjacji ogromnie przepłaconego kontraktu, który miał być kolejnym wałkiem poprzedniej ekipy.
LUDZIE dymają nas a my się przekrzykujemy bez sensu... dziel i rządź.
Było napisać 1zł 70gr i po problemie.