za komuny byl zart ze dzieci rodza sie za pomoca pary i elektrycznosci. zamykamy pare i wylaczamy elektrycznosc. potem po upadku twierdzono ze to dar bozy. a obecnie wychodzi na to ze dziecko potrafi splodzic 5ciu stefanow
przy nastepnych wyborach obiecają płace minimalna na 3.000tys zł netto tylko zapomną dodać ze dla dalszej rodziny... a tepy naród poleci ja na 500zł...
za komuny byl zart ze dzieci rodza sie za pomoca pary i elektrycznosci. zamykamy pare i wylaczamy elektrycznosc. potem po upadku twierdzono ze to dar bozy. a obecnie wychodzi na to ze dziecko potrafi splodzic 5ciu stefanow