Jest w tym prawda, jest też druga strona medalu. Kościół widząc, że zaczyna im się grunt palić pod nogami, dogaduje się z rządem, który wprowadza ich siłą do życia Polaków, daje gwarancje bezkarności i nowe źródła zawłaszczania pieniędzy. Identycznie wprowadzano komunę - prawie nikt nie chciał, a wszyscy byli zmuszani.
A jak sie nie ma prawka to sie ciagnie wozek