No i?dziś ci rozliczą tych i miejmy nadzieję wytną z polityki a następnym razem to samo inni zrobią z pisem...nic tylko się cieszyć...chyba że jest się zwolennikiem jednych bądź drugich darmozjadów
Katolicy pokazują te dane (zakładając, że prawdziwe) jako przykład triumfu religii nad bezbożnictwem. A prawda jest taka, że część tych "trwałych" katolickich małżeństw to związki toksyczne, patologiczne, w których jedna strona jest ofiarą drugiej, ale z powodów religijnych (lub z obawy przed reakcją religijnego otoczenia) cierpi i nic nie robi, by wyzwolić się z tej sytuacji.
Ahahahaha "musi" a jak nie ujawni to co im zrobią? Juz mogą robić co chcą ponieważ prawo maja gdzieś. Oni tylko ludu sie obawiają.