Fakt co w tym takiego że umarł. Każdy kiedyś umrze. Jeden wcześniej drugi póżniej. Widocznie zasłużył na to że wcześniej i tyle. Jedni płaczą inni się cieszą i mają do tego prawo. Nie ma obowiązku płakać nad nim jak to rządowe de**le by sobie życzyli.
A ja nieeeeeeeeee