Buhaha klauzula sumienia powinna Ci kazać go wpuścić, wyjaśnić mu co uważasz za negatywne w kościele i odprawić bez kasy... A nie takie pierdu pierdu chowając przysłowiową głowę w piasek... ależ gdzie to wypada twardemu i dumnemu ateiście...dzieci mam odważniejsze od Cb...
Ale ty mądry jesteś. 500 ci się skończyło? I czytać się nie "naumiałeś"