Za jedno dziecko nie ma 500+... Najwięcej pier**ą negatywnie ci o tym 500+, co nie mają własnych dzieci, bo nie wiedzą nawet jak je sobie zrobić a może nie mają z kim... chyba że z lewą ręką ;) Takie to krytykanckie pasożyty, co nawet nie wykonują minimum społecznego (zastępowanie pokoleniowe), lepszy piesek lub kariera handlowca w niemieckiej firmie... czyli mniej niż zero ;)
To powszechne, że mężowie mają kochanki a żony kochanków. Obłudnicy natomiast (zwłaszcza ci ze sceny publicznej) wybielają swoje skoki w bok, moralizują, udają wiernych i pobożnych. To chyba jakaś pokuta za złamanie 6 przykazania.
Śmieszne w c**j