Ale z was cepy. Stary Testament to symbole, a szczególnie Księga Rodzaju. Tylko zakuty jełop bierze to dosłownie. Najśmieszniejsze jest to, że tacy właśnie mają najwięcej do powiedzenia na temat Boga i Biblii. Nic z tego nie rozumieją ale plują swoimi kretyńskimi wywodami na lewo i prawo. Dla was owoc z drzewa poznania dobrego i złego to... jabłko. I tak już zostanie do końca waszego kretyńskiego żywota, bo macie mózgi po małpach.
Przypomnę tylko, jak na początku lat 90'tych, facet z amazońskiej puszczy, gość znikąd, prawie nie został prezydentem Polski!!!Pamiętacie Tymińskiego? Sytuacja z tą Anders jest identyczna!
Ale z was cepy. Stary Testament to symbole, a szczególnie Księga Rodzaju. Tylko zakuty jełop bierze to dosłownie. Najśmieszniejsze jest to, że tacy właśnie mają najwięcej do powiedzenia na temat Boga i Biblii. Nic z tego nie rozumieją ale plują swoimi kretyńskimi wywodami na lewo i prawo. Dla was owoc z drzewa poznania dobrego i złego to... jabłko. I tak już zostanie do końca waszego kretyńskiego żywota, bo macie mózgi po małpach.