Przez ostatnie 17 lat tylko w trzech latach liczba urodzeń przekroczyła 400 tys. (2008,2009,2010). W ostatnich czterech latach był ujemny przyrost naturalny - ubyło w sumie ponad 50 tys ludzi, czyli jedno małe miasto.
Moim zdaniem te psy nie są żywe. Ktoś, kto ma na co dzień do czynienia ze zwłokami, od razu to pozna. Ale efekt osiągnięty: ludzie, widząc taką scenkę, będą "biedakowi" wrzucali grosik na karmę.
Krajom zachodnim jest nie na ręke silna Polska z mocną gospodarką. Polska ma być parobkiem zachodu z tanią siła roboczą i pracować za miske ryżu.