Co się dziwić, dziś każdy lekarz ma otwartą prywatną praktykę. Najpierw szpital, potem prywata, a do przychodni przychodzą ze 2x w tygodniu na 3 godziny! Kiedyś gabinet prywatny otwierał ordynator oddziału, doktor nauk medycznych, lekarz z dużym doświadczeniem klinicznym. Dziś, zwykły lekarzyna ze szpitala, zaraz po zrobieniu specjalizacji otwiera gabinet, gdzie przyjmuje chorych z ulicy, i tych których leczy w szpitalu. Na przychodnię już brak czasu!
Szacunek dla tego pana......o myk jego fotkę na wiochę...a bezmózgi plusują....czy wy aż tak poyebani jesteście ? ...nie macie pojęcia o idei serwisu wiocha.pl
buahahha jaka akcja ! było wielkie promowanie kleru, teraz jakieś babcie i Rydzyk co jeszcze wymyślicie antykatole ? przeszkadza wam kościół w Polsce to się wyprowadźcie na bliski wschód !
Co się dziwić, dziś każdy lekarz ma otwartą prywatną praktykę. Najpierw szpital, potem prywata, a do przychodni przychodzą ze 2x w tygodniu na 3 godziny! Kiedyś gabinet prywatny otwierał ordynator oddziału, doktor nauk medycznych, lekarz z dużym doświadczeniem klinicznym. Dziś, zwykły lekarzyna ze szpitala, zaraz po zrobieniu specjalizacji otwiera gabinet, gdzie przyjmuje chorych z ulicy, i tych których leczy w szpitalu. Na przychodnię już brak czasu!