Najśmieszniejsze w takich absurdach jest to, że wystawiają je 18 latkowie podburzani przez polityków, gdyby sieciówki placiły podatki, podnieśli by ceny, i to znacząco, wtedy dopiero byłby płacz że wszystko jest drogie
Umowa śm***iowa jest po to żeby pracodawca płacił mniej do państwa, a nie dawał więcej pracownikowi. Pewnie gdzieś są tacy wspaniali pracodawcy ,jest ich pewnie 5% którzy płacą godziwe pieniądze za pracę, a nie przy wspomnieniu o podwyżce z najniższej krajowej mówią że ich na to nie stać, bo muszą utrzymać kilka domów samochodów i ze dwie kochanki oprócz tego ich rodzina w firmie tez swoje zarobić musi, więc skąd mają wziąć do ciebie.
Mówcie co chcecie, chciałbym w Polsce takiego polityka.